MiniScenariusz bardzo sympatyczny ale nie wiem czy dało by radę go zagrać na Jałowcowej. Graliśmy to jeszcze na Prokocimiu z grupami studentów.
Drużyny:
równy podział.
Teren:
Góry, lasy, doliny, budowle
. Najważniejsze aby na terenie można było ustalić dwie bazy dla obu drużyn. W tym scenariuszu role te pełnią dwa wzgórza. Ważne żeby respy w miarę możliwości były poza bazami w jakimś neutralnym miejscu. Oczywiście teren trzeba rozplanować proporcjonalnie do ilości graczy. Żeby w przypadku np. 10 osób bazy nie były oddalone od siebie o 10km.
Zadania i cele:
W pierwszej fazie scenariusza drużyny poszukują pewnego przedmiotu np. teczki z aktami. Drużyna, która znajdzie teczkę musi odtransportować ją do swojej bazy. W bazie teczka ma czekać na helikopter który po nią przyleci o wyznaczonym czasie. Do tego czasu drużyna ma jej bronić przed kradzieżą.
Zadaniem drugiej drużyny jest wtedy kradzież teczki i odtransportowanie jej do swojej bazy. Wtedy role się odwracają. Teraz druga drużyna ma utrzymać teczkę w bazie do momentu przylotu helikoptera.
Wygrywa ta drużyna, która o godzinie zero posiada teczkę w bazie.
Czas
Ograniczony np. 1 godzina od rozpoczęcia poszukiwań do momentu przylotu helikoptera. Helikopter dla obu drużyn przylatuje o tym samym czasie (powiedzmy że przylatują dwa
). Zresztą to już bardziej kwestia fabularna.
Dodatkowo
Respy dla obu drużyn takie same. Długość respa zależna wiadomo od ilości graczy, terenu czy charakteru rozgrywki.
Każdy kto niesie tęczkę z dokumentami w momencie gdy zostanie zastrzelony musi ją zostawić w miejscu gdzie dostał.
Rekwizyty
teczka/nesseser
Oczywiście zamiast teczki może to być jakaś osoba np. zestrzelony pilot lub jakiś zaginiony naukowiec. Reszta jest już kwestią inwencji twórczej organizatora.